Jak rozsądnie korzystać z karty kredytowej?

Karta kredytowa jest dogodnym rozwiązaniem w każdej sytuacji, w której potrzebujemy niewielkiej ilości gotówki. Zdecydowanie jest ona najpopularniejszym i najchętniej zaciąganym kredytem. Wynika to z prostoty jej obsługi, odnawialności limitu oraz atrakcyjnych promocji, które pozwalają na zminimalizowanie kosztów związanych z jej używaniem. Należy jednak pamiętać, że karty kredytowe to kredyty jak każde inne i należy je spłacić w odpowiednim terminie.

Odnawialność kredytu

W ramach karty kredytowej klientowi banku udzielony zostaje kredyt rewolwingowy, który cechuje się odnawialnością. Każda karta ma stosowny limit, uzależniony od potrzeb jej posiadacza oraz jego zarobków, które determinują jego wypłacalność. W przypadku, gdy limit zadłużenia na karcie zostanie osiągnięty, niemożliwe będzie dalsze dokonywanie płatności tą kartą. Należy wtedy spłacić całość lub część zadłużenia, dzięki czemu kredyt zostanie w odpowiednim stopniu odnowiony.

Limit dostosowany do potrzeb i możliwości

Każdy powinien decydować się jedynie na taki limit na karcie, na jaki może sobie pozwolić. Należy mieć na uwadze, że zbyt duży limit stwarza pokusę ciągłego pobierania pieniędzy. Trzeba zawsze pamiętać, że jest to wysoko oprocentowany kredyt, który prędzej czy później będziemy musieli spłacić. Dlatego jeżeli decydujemy się na korzystanie z karty, warto przekalkulować swoje możliwości finansowe i stwierdzić, jaką sumę miesięcznie możemy przeznaczać na spłatę zadłużenia na karcie. Unikniemy dzięki temu przykrych konsekwencji finansowych.

Skrupulatna analiza zadłużenia

Aby rozsądnie korzystać z karty, należy na bieżąco analizować wyciągi. Otrzymujemy je raz w miesiącu w formie papierowej bądź elektronicznej. Często możemy zdać sobie sprawę, że zadłużyliśmy się na większą sumę niż zakładaliśmy. Kartą kredytową płaci się niezwykle wygodnie, przez co możemy stracić umiar i nie kontrolować kolejnych wydatków, które poczyniliśmy. Dlatego ważna jest comiesięczna obserwacja stanu zadłużenia. Jeżeli okaże się on zbyt wysoki, należy wprowadzić politykę zaciskania pasa i rzadziej korzystać z limitu dostępnego na karcie.

Okres bezodsetkowy – z korzyścią dla klienta

W przypadku transakcji bezgotówkowych istnieje pewna instytucja, którą nazywa się okresem bezodsetkowym lub grace period. Polega ona na tym, że w przypadku, gdy klient spłaci zadłużenie, których źródłem były płatności kartą, w wyznaczonym terminie, nie zostanie obciążony koniecznością spłaty odsetek. Jest to dogodne rozwiązanie dla każdego, kto za większość rzeczy płaci kartą, a rzadko dokonuje transakcji gotówką. Warto pilnować terminów poszczególnych spłat, ponieważ dzięki temu zaoszczędzimy spore ilości pieniędzy na odsetkach.

Pobór pieniędzy z bankomatu zawsze z odsetkami

Wadą omawianego rozwiązania jest to, że dotyczy ono jedynie transakcji bezgotówkowych. Osoba, która pobiera gotówkę z bankomatu i następnie nią płaci, będzie zmuszona za każdym razem regulować odsetki. W takiej sytuacji warto zastanowić się, czy nie lepiej przestawić się na tryb płatności bezgotówkowej. Większość sklepów i marketów posiada odpowiednie terminale kart płatniczych, które umożliwiają transakcje bez gotówki. Także salony fryzjerskie czy zakłady kosmetyczne coraz częściej wyposażone są w urządzenie, które umożliwia taką formę płatności. Zmiana nawyków w zakresie płatności może się okazać dla nas bardzo opłacalna, dlatego warto chociaż spróbować takiej formy.

Rozłożenie spłaty na raty

Co do zasady każda karta kredytowa ma minimalny próg wpłaty, którą należy wykonać co miesiąc. Takie rozwiązanie jest korzystne dla klienta, ponieważ jeżeli nie czułby żadnej uciążliwości związanej z płatnością kartą, stanąłby przed nie lada problemem w wypadku, gdy nagle musiałby spłacić cały limit dostępny na karcie. Istnieje możliwość, która pozwala rozłożenie na raty sumy zaległych odsetek za korzystanie z kredytu na karcie. Polega ono na tym, że klient składa wniosek o rozłożenie takiej sumy na comiesięczne należności. Doliczane są one do kwoty minimalnej wpłaty, którą co miesiąc uiszcza kredytobiorca. Jest to wygodne wyjście z problemu w przypadku,gdy klient banku zalega z płatnością dużej ilości odsetek i nie ma możliwości spłaty całości omawianej kwoty w wyznaczonym czasie.

Karty kredytowe bardzo często oferowane są wraz z kontami osobistymi jako oferty połączone, jeżeli nie wiesz jak wybrać dobre konto, sprawdź nasz poprzedni artykuł pod tym adresem http://www.infogielda.pl/konto-osobiste-wybrac-najlepsze/

Jak zacząć swoją przygodę z giełdą?

Obecnie zarabianie pieniędzy poprzez inwestowania swoich oszczędności na lokatach bankowych jest mało opłacalne. Jeśli liczymy na pomnożenie swojej gotówki, to warto postawić na nieco bardziej ryzykowne posunięcia, ale znacznie bardziej opłacalne. Giełda papierów wartościowych daje duże możliwości, ale najpierw trzeba zdobyć wiedze odnośnie zasad funkcjonowania takiej formy zarobkowej. Jak więc zacząć zarabiać na giełdzie?

Otwieranie rachunku maklerskiego

Jeśli chce się zostać samodzielnym inwestorem giełdowym, to należy założyć rachunek maklerski składający się z dwóch subkont. Procedura zakładania takiego rachunku podobna jest do otwierania rachunku osobistego. Na jednym z nich będą przechowywane pieniądze przeznaczone na kupno akcji oraz do przechowywania zysków z ich sprzedaży, a na drugim subkoncie będą nasze papiery wartościowe. Rachunki maklerskie można założyć przez Internet lub za pośrednictwem biura maklerskiego. Dla początkujących osób najlepiej nada się biuro oferujące tani rachunek, częste rekomendacje, biuletyny informacyjne oraz sporą liczbę serwisów informacyjnych. Rachunki maklerskie oferują również duże i znane banki. Będąc klientem jednego z nich, można liczyć na dodatkowe ulgi. Podsyłam link to bardzo fajnego artykułu mówiącego jak dobrze wybrać rachunek maklerski: http://jakoszczedzacpieniadze.pl/jak-wybrac-rachunek-maklerski-ranking

Po założeniu rachunku inwestycyjnego, Giełda Papierów Wartościowych będzie stała dla nas otworem. Konto to zawiera informacje o posiadanych przez nas akcjach oraz dokonanych transakcjach. Po przelaniu pieniędzy na rachunek maklerski, można przystąpić do utworzenia zlecenia. Wystarczy określić spółkę, której akcjami jesteśmy zainteresowani oraz liczbę i cenę, którą jesteśmy w stanie zapłacić. Zlecenie może być zrealizowane w całości lub może być podzielone na części, dlatego też trzeba modyfikować ustawienia okresu ważności zlecenia.

Zarabianie pieniędzy na giełdzie – o czym pamiętać?

Najpierw trzeba poświęcić trochę czasu na zapoznanie się z zasadami funkcjonowania spółek giełdowych, zorientować się, które wiadomości mają wpływ na przebieg notowań, czyli trzeba po prostu śledzić napływające z giełdy i rynków finansowych informacje, wszystkie ten informacje publikowane są pod tym adresem: https://www.gpw.pl/komunikaty/. Warto więc korzystać z serwisów udostępniających bieżące wiadomości giełdowe wraz z komentarzami analityków. Dzięki takim komentarzom można poznać przyczynę gwałtownych skoków i spadków notowań akcji oraz przewidzieć możliwe scenariusze.
Najlepiej zaczynać swoją przygodę z giełdą od inwestowania w wirtualne akcje, co pozwoli nabyć nam potrzebnego doświadczenia. Dzięki temu można sprawdzić swoje możliwości bez żadnego ryzyka. Gdy już wdrożymy się w zarabianie pieniędzy na giełdzie, to z czasem sami znajdziemy dla siebie najlepsze zasady postępowania w rzeczywistej już giełdzie.
Uczenie się na swoich błędach jest kluczową kwestią, więc należy dokładnie przeanalizować każde niepowodzenie. Korzystajmy z opinii i porad profesjonalistów i stawiajmy na chłodną kalkulację. Firmy finansowe oferują najróżniejsze szkolenia, na których można poszerzyć swoją wiedzę, wiec warto regularnie korzystać z możliwości darmowego zdobycia cennego doświadczenia.

Tak wygląda giełda w lekko humorystycznym wydaniu 🙂

Porady dla początkujących

Jeśli dane akcje biją rekordy, to lepiej się powstrzymać przed inwestowaniem w nie, ponieważ często jest to oznaka spadków cen. Lepiej inwestować po gwałtownych spadkach akcji, kiedy to wchodzą one ponownie na rynek. Nie należy też kierować się emocjami w przypadku pojawienia się przecenionych akcji. Oczywiście zawsze trzeba liczyć się z większym lub mniejszym prawdopodobieństwem strat, dlatego też trzeba się odpowiednio zabezpieczać. Zaleca się ustawianie sprzedaży na dogodnym dla nas poziomie, do którego akceptujemy straty. Dzięki temu możemy skutecznie uniknąć dotkliwych strat. Najlepiej stawiać na spółki z dużą płynnością, gdzie zawsze można liczyć na sprzedaż czy zakup akcji. Do sprawdzonych spółek należą największe spółki giełdowe, które wchodzą w skład indeksu WIG20.

Konto osobiste – jak wybrać najlepsze?

Pierwsza praca, wyjazd wakacyjny czy studia z dala od domu są motywacją do tego, by odwiedzić bank i założyć konto osobiste. Jedni do tematu podchodzą bez zaangażowania, kierując się najczęściej reklamą banku, inni zgłębiają ofertę, by mieć pewność, że dokonali właściwego wyboru. Tymczasem oferta rachunków bankowych jest bardzo pojemna i bogata. Nic dziwnego, że w gąszczu informacji o nowościach w ofercie kont osobistych, oprocentowaniu, opłatach oraz innych możliwościach, jakie oferują banki dla posiadaczy rachunku, łatwo się pogubić. Jeżeli konto bankowe ma być naszym sprzymierzeńcem w codziennych rozliczeniach finansowych, to warto poświęcić więcej czasu na zapoznanie się z ofertą banków i dopasować rachunek osobisty do własnych możliwości i potrzeb. Poniżej w kilku krokach podpowiemy czym się kierować w wyborze najlepszego konta osobistego.

Krok 1: Bezpieczeństwo

Pieniądze na koncie powinny być bezpieczne, dlatego warto przejrzeć ofertę i wszelkie parabanki o wątpliwej sytuacji finansowej, bez względu na to jakie oferują darmowe konta i inne możliwości, od razu skreślić z naszej listy. Warto w tej sprawie np. zasięgnąć opinii wśród użytkowników Internetu. Warto pamiętać również o tym, aby w miarę możliwości nie przekraczać kwoty 100 000 EUR dostępnej na rachunku, gdyż maksymalnie do takiej kwoty Bankowy Fundusz Gwarancyjny chroni nasze pieniądze.

Krok 2: Tradycyjne czy mobilne?

Na początku warto odpowiedzieć sobie na pytanie do czego potrzebne jest nam konto bankowe i w jaki sposób będziemy z niego korzystać. Jeżeli jesteśmy miłośnikami gadżetów elektronicznych, nie rozstajemy się z tabletem czy smartfonem, a nasza praca kręci się wokół komputera, z pewnością wymagać będziemy, by konto osobiste dorównywało naszym oczekiwaniom. Najwygodniejszym sposobem obsługi będzie konto mobilne, przykładowo dostępne w PKO, które umożliwi za pomocą telefonu sprawdzić stan konta, dokonać przelewu, czy zapłacić za zakupy za pomocą ekranu i aplikacji zainstalowanej w telefonie. Jeżeli natomiast nie mamy zaufania do nowinek elektronicznych, pragniemy osobiście złożyć wizytę w banku, to oznacza, iż cenimy sobie tradycyjną bankowość. Gdy już zdecydujemy, która z opcji jest nam bliższa, pole poszukiwań odpowiedniego konta bankowego znacznie się zawęzi. Klient wybierający tradycyjne rozwiązanie będzie oczekiwał od rachunku, by płatności dokonywane w oddziale były jak najtańsze, natomiast klient internetowy zwróci uwagę na koszty opłat za pośrednictwem bankowości elektronicznej.

Krok 3: Opłaty

Cena jaką nam przyjdzie zapłacić za korzystanie z usług bankowych i prowadzenie konta osobistego jest bardzo ważna i znowu zależy od tego do czego nasz rachunek będzie najczęściej służył. Generalnie zdajemy sobie sprawę z tego, że w życiu nie ma nic „za darmo”, więc dlaczego liczymy na to, że konto za „0 zł” będzie w istocie bezpłatne. Taka reklama konta osobistego przyciąga jak magnes, dlatego powinniśmy być czujni i przejrzeć wnikliwie taką ofertę, by w rzeczywistości nie zapłacić więcej niż w przypadku opłaty za konto. Najczęściej bowiem okazuje się, że konto może być bezpłatne, ale pod warunkiem, że spełnimy wymagania stawiane przez bank. To te pisane „małym druczkiem”. Z dwojga złego lepiej mieć konto, które kosztuje kilka złotych bez żadnych warunków, niż pozornie bezpłatne, za które zapłacimy kilkanaście lub kilkadziesiąt złotych, gdy nie wyrobimy wymaganej normy. Nie bez znaczenia powinna być wysokość opłat za przelewy bankowe, których niezależnie od formy tradycyjnej czy elektronicznej dokonujemy najczęściej za pomocą konta bankowego. Warto wziąć pod uwagę standardy banku i sprawdzić czy ilość przelewów za przysłowiową złotówkę jest ograniczona i np. każdy kolejny będzie dodatkowo więcej płatny. Nie bez znaczenia będzie sprawdzenie opłat za posiadanie karty przypisanej do konta. Powinniśmy się dowiedzieć jakie są warunki jej posiadania, czy należy za nią płacić każdego miesiąca, czy transakcje z jej udziałem są dodatkowo płatne, jaka jest wysokość tych opłat. Można w prawdzie zrezygnować z jej posiadania, ale wówczas jesteśmy skazani na posiadanie zawsze przy sobie odpowiedniej gotówki i częste wizyty w banku.

Krok 4: Bankomaty i oddziały

Niezależnie od tego czy jesteśmy tradycjonalistami, czy też korzystamy z konta mobilnego, warto mieć łatwy dostęp do placówki bankowej, kiedy zostaniemy poproszeni np. o dostarczenie dokumentów czy zaświadczeń bankowych. W kwestii bankomatów, istotne będzie czy możemy bez prowizji wypłacać w większości gotówkę, czy też mamy ograniczony dostęp i powinniśmy korzystać tylko z przypisanych do danego banku, a w innych, niestety czeka nas słona opłata za usługę.

Te cztery kroki powinny ułatwić wybór odpowiedniego konta osobistego. W wielu bankach otrzymamy jeszcze pakiet innych dodatkowych usług, ofert pożyczek czy debetów, ale zawsze warto przemyśleć czy są dla nas niezbędne i czy nie będziemy musieli za nie dodatkowo zapłacić. I na koniec: czytajmy regulamin banku. Warto poświęcić kilkanaście minut, by zaoszczędzić sobie nerwów i pieniędzy.

Poniżej przedstawiam film instruktażowy jak poprawnie założyć konto przez Internet:

Kredyt i pożyczka – czym się od siebie różnią?

Znasz różnice pomiędzy kredytem i pożyczką?Słów „pożyczka” i „kredyt” stosunkowo często używa się zamiennie, choć w rzeczywistości mają całkiem inne znaczenia. Doprecyzowanie ich może być istotne dla każdego, kto chciałby sprawnie poruszać się w tematyce finansów i dla tych, którzy po prostu potrzebują gotówki. Warto w porę rozeznać się w różnicach, zaletach oraz wadach każdego z tych dwóch rozwiązań, ponieważ zadłużenie jest poważną decyzją. Najlepiej podejmować ją tylko po gruntowej refleksji, rozważyć kilka możliwości i zawsze porównać ewentualne zyski oraz straty.

Czym jest kredyt gotówkowy?

Kredytu mogą udzielać jedynie banki lub SKOKi. Jego zasady zawsze podlegają pod przepisy prawa bankowego, a termin spłaty jest jednoznacznie określony już w momencie zawierania umowy. Taka umowa musi być sporządzona z poszanowaniem bardzo dokładnych wytycznych. Przede wszystkim, oznacza to bezwzględne spisanie jej na papierze. Musi zawierać określenie dokładnej kwoty, kosztów kredytu (a więc na przykład sumy odsetek), oprocentowania, prowizji. Powinna także mówić o tym, na co będą przeznaczone pożyczone pieniądze. Ostatnia konieczność nie dotyczy jedynie kredytu konsumenckiego, który klient przeznacza na swoje bieżące potrzeby. Kredyt gotówkowy jest więc obwarowany bardzo wieloma nakazami i przepisami, dlatego też wybrane instytucje mogą go udzielić – w tym przypadku banki.

Z czym wiąże się wzięcie kredytu?

Przede wszystkim, przed zaciągnięciem kredytu trzeba dostarczyć bankowi wykaz dokumentów, na podstawie których wyliczy on zdolność kredytową. To swego rodzaju prześwietlanie finansów, wydatków i uwarunkowań nie ma na celu utrudniania sprawy, a sprawdzenie, czy klient będzie w stanie spłacać ratę. W ten sposób bank zabezpiecza się przed koniecznością egzekwowania długu, a klientowi oszczędza ewentualnych poważnych problemów i spirali zadłużenia. Na czym polega sprawdzanie zdolności kredytowej? Liczy się wiele aspektów, a przede wszystkim historia przeszłych pożyczek i kredytów, wpisy w rejestrze dłużników, stałe dochody, stan cywilny, a nawet comiesięczne wydatki, jeśli kwota jest szczególnie poważna. Zaciągnięcie kredytu zawsze oznacza też konieczność spłacenia większej sumy niż ta, którą się otrzymuje. Kredyt gotówkowy to usługa, od której bank nalicza sobie odsetki i prowizje, ponieważ tak wygląda jego sposób zarabiania. Raty należy spłacać w ściśle określonym harmonogramie, a całość musi być oddana w ustalonym na zawartej pisemnie umowie terminie.

Czym od kredytu różni się pożyczka?

Pożyczka jest dość nieprecyzyjnym pojęciem. Czasami nazywa się w ten sposób kredyt, jednak chodzi o coś nieco odmiennego. Pożyczka pozabankowa to suma pieniędzy, którą można dostać z banku, innej instytucji lub od osoby fizycznej. Rządzi się innymi prawami niż kredyt, często o wiele mniej sformalizowanymi. Nie opiera się na prawie bankowym, tylko na ustawie o kredycie konsumenckim, jeśli udziela jej instytucja pozabankowa, z kolei pożyczanie pieniędzy od osób fizycznych jest regulowane przez kodeks cywilny. Nie trzeba spisywać umowy, ponieważ zawarta ustnie także jest wiążąca. Umowa bywa traktowana jedynie jako zabezpieczenie przed oszustwem i podstawa dochodzenia praw którejś ze stron. Nie ma też obowiązku ustalania nieprzekraczalnego terminu spłaty, a pożyczka nie musi być oprocentowana (może więc być darmowa).

Jak wygląda pożyczka w praktyce?

Pożyczki pozabankowe zwykle są jednak popierane umowami pisemnymi, zwłaszcza gdy opiewają na kwoty powyżej pół tysiąca złotych. Wprawdzie ustna umowa obowiązuje, ale stosunkowo trudno jest opierać swoje roszczenia i dochodzić praw na jej postawie – dlatego zaciągając pożyczkę od instytucji pozabankowej należy liczyć się ze spisywaniem umowy. Najczęściej też ustala się jednak termin spłaty pożyczonych kwot. Nie trzeba za to określać i tłumaczyć, na co chce się przeznaczyć pieniądze, a także udowadniać swojej zdolności kredytowej. Rzadko sprawdza się klienta w rejestrach, a czasami nawet osoby z negatywnymi wpisami mogą otrzymać pieniądze od instytucji.

Zalety i wady obu rozwiązań

Wzięcie kredytu gotówkowego wiąże się z masą formalności i określonymi kosztami. Terminy są napięte, a ich dotrzymywanie koniecznie. Trzeba także udowodnić zdolność kredytową, można ją wyliczyć np tutaj. Jednak w banku można pożyczyć o wiele więcej pieniędzy, niż w większości instytucji finansowych – mimo, że przekazany kapitał wcale nie stanowi automatycznie własności kredytobiorcy. Cała transakcja jest też bezpieczna, a dochodzenie swoich praw stosunkowo nieskomplikowane.

Z kolei pożyczka pozabankowa to pieniądze nieco mniejsze, pożyczane często niemal „od ręki”, bez formalności. Nie trzeba określać celu brania pożyczki, a terminy spłaty mogą być elastyczne. Trzeba jednak pamiętać o tym, że możliwość brania pożyczek nawet z zadłużeniem grozi wpadnięciem w rujnującą spiralę zadłużenia. Można więc jak najbardziej skorzystać z zalet, jakie oferuje pożyczka pozabankowa, ale absolutnie nie powinno się traktować jej jako panaceum na inne zadłużenia i przeciągające się w czasie kłopoty ekonomiczne.